|
Wiosna. Czujemy ją w powietrzu właściwie od kilku tygodni, bo zima była na niby. Ale teraz już bez udawania możemy powiedzieć wiosna - za oknem, w ciele, w duchu! Szykujemy więc nasze ciała na odkrywanie, choć przybyło tu i ówdzie, wystawimy buzię do słońca, ścinamy jesienne fryzury, a w imieniu naszych szaf zauważamy, że nie mamy się w co ubrać! Jednym słowem, zupełnie jak trzy miesiące temu w sylwestrową noc, dochodzimy do twórczego wniosku - czas na zmianę i fala postanowień rusza w naszej głowie. |
|
|
pod koniec 2008 zrobilam sobie uszy ...
Krystyna a mozesz napisac cos wiecej ...
Oluska - średni cykl czyli od 1 dnia ...
Zastanawiam się jakie kremy nawilżają...
wezcie napiszcie o tych altruistach j...